wtorek, 24 września 2013

ROZDZIAŁ 4

Byłam święcie przekonana , że nadal będzie się bawił swoim telefonem ale jednak się myliłam. Odłożył telefon na szafkę i wtopił wzrok we mnie.  

Siedziałam na jego łóżku odwrócona bokiem do niego.Jak już jego wzrok zaczął mnie lekko irytować a zarazem bawić obróciłam się twarzą do niego
- Naprawdę jestem aż tak interesującym obiektem , że musisz się na mnie patrzeć ? - spytałam chichocząc 
- Nie moge się patrzeć na ładną dziewczynę ? - rzucił w moją stronę z uśmiechem. Trzeba przyznać zatkało mnie. Znamy się dopiero jeden dzień a on słodził mi non stop. W sumie podobało mi się to . Zawsze moim marzeniem było aby z nim być ale o tym to ja sobie mogę dalej marzyć. 
- No możesz , możesz - uśmiechnęłam się .
- Chodź na dół. Zrobię Ci jakieś śniadanie , pewnie głodna jesteś - no tak miał racje. Od wczoraj południa nic nie jadłam.Razem z Harrym zeszliśmy na dół. W kuchni siedziała cała reszta. 
- Cześć Alex - powiedzieli wszyscy równocześnie na co Ja z Loczkiem wybuchnęliśmy śmiechem. Jak już się uspokoiliśmy ja usiadłam obok chłopców a Harry zaczął przygotowywać kanapki dla mnie i dla siebie. Po 5 minutach dostałam talerz z kanapkami
- Smacznego - powiedział uśmiechając się.Odwzajemniłam uśmiech ,  po czym zabrałam się za pałaszowanie. Nie powiem kanapki były pyszne. Po zjedzeniu odstawiłam talerz do zmywarki i spojrzałam na zegarek. Była już 12! Zapomniałam , że na 14 jestem umówiona z Jasmine. 
- Chłopcy ja już będę leciała , dziękuje za mile spędzony wieczór - powiedziałam dając każdemu buziaka w policzek.Nie czekając ani chwili dłużej wybiegłam z ich domu i pobiegłam do siebie. Wbiegłam do domu jak poparzona.Nie spodziewałam się , że rodzice będą dziś w domu..No to mam przerąbane - pomyślałam.
- Hej kotku i jak było u Jasmine ? - spytała mnie mama. Miałam wielkie WFT?! U jakiej Jasmine?! Przecież..Ah tak .. Pewnie moja siostra im powiedziała , żeby ,,uratować mi dupe''. 
- A no jak zawsze , wygłupy , filmy , plotkowanie - powiedziałam z uśmiechem na co mama odwzajemniła uśmiech.Pobiegłam szybko do siebie.Na szczeście mama nie zauważyła,że nie byłam w swoim ubraniu.Wzięłam ze swojej szafki to : https://www.google.pl/search?q=zestawy+ubra%C5%84+2013&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=_fBBUu-RI8TftAbE3YHwDQ&sqi=2&ved=0CCsQsAQ&biw=1777&bih=861&dpr=1#facrc=_&imgdii=_&imgrc=s25uFVMYxjZJVM%3A%3BXUq428vU-X_WOM%3Bhttp%253A%252F%252Fimg.likely.pl%252Fphoto%252Flarge%252F20130327%252Fkolekcje-i-zestawy-ubran-na-rok-2012-i-2013-faslook-likely-pl-12fe8d1a.jpeg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.likely.pl%252Fzdjecie%252F873798%252Fkolekcje-i-zestawy-ubran-na-rok-2012-i-2013-faslook%3B300%3B300  i skierowałam się do łazienki. Zdecydowałam się na długą relaksującą kąpiel. Po 1h mojego relaksu wyszłam z wanny i nałożyłam ubrania. Włosy zaczesałam w koka. Nałożyłam dosyć mocny makijaż i wyszłam z łazienki. Poszłam do mojej siostry aby jej podziękować. Lekko zapukałam po czym weszłam
- Hej Sis , dziękuje Ci - powiedziałam dając jej buziaka w policzek
- Nie ma za co , czego się nie robi dla siostry , ale musisz mi opowiedzieć jak było z Harrym - powiedziała z zadziornym uśmieszkiem
- No jasne ale teraz się spiesze , zaraz będzie po mnie Jasmine - powiedziałam puszczając jej oczko na co ona się uśmiechnęła. Wróciłam do siebie.Siadłam na łóżku i zaczęłam rozmyślanie o Harrym. Przerwał mi dzwięk przychodzącego esemesa...
                                    ------------------------------------------
                     Macie ten swój wyczekiwany rodział :3 Wiem , że troszkę krótki , ale nie miałam dziś zabardzo czasu na pisanie . W najbliższym czasie postaram się dodać o wiele wiele dłuższy. Czytasz=komentujesz. Czekam na przynajmniej 3 komentarze :) Buziaki :*

poniedziałek, 23 września 2013

ROZDZIAŁ 3


Rano przebudziłam się w zupełnie obcym pokoju a na dodatek koło mnie leżał Harry.Momentalnie zerwałam się na równe nogi.
- Harry ! Harry wstawaj ! - próbowałam go obudzić ale nie przyniosło to żadnych efektów.Usiadłam na łóżku i zaczęłam płakać.Miałam tysiąc myśli w głowie. Moją jedyną nadzieją było to  , że nic między nami nie zaszło.W pewnym momencie Styles się obudził. Od razu jak zobaczył , że płacze podszedł do mnie i kucnął przede mną
- Mała .. Co się stało ? Ktoś Ci coś zrobił ? Chłopcy Ci coś powiedzieli ? - zaczął zadawać mase pytań. 
- Nie . Płacze bo obudziłam się z Tobą w łóżku . Zaszło coś między nami ? Proszę powiedz , że nie - ledwo co wypowiedziałam te słowa przez płacz , a on zaczął się śmiać. Nie za bardzo wiedziałam o co mu chodzi 
- Nie.Nic między nami nie zaszło.Nie jestem takim typem , żeby od razu przelecieć laske którą znam 1 dzień chociaż to do mnie podobne , ale nie. Poprostu byłaś nieźle pijana jak i my również dlatego nie było mowy żebyś sama wracała do domu - opowiedział mi wszystko dokładnie uspokajając mnie przy tym. Faktycznie .. Mogłam od razu nie myśleć o tym , że mogło między nami coś zajść. Tym oto sposobem wykazałam jaką mam opinie o Harrym..Eh..Jestem głupia..Wstałam z łóżka i powolnym krokiem skierowałam się w kierunku łazienki. 
- Dam Ci coś do przebrania - odezwał się Harry jak już miałam wejść do łazienki. Uśmiechnęłam się tylko do niego a on poszedł wziąść jakieś ciuchy z szafy. Po chwili podał mi białą podkoszulkę i szare dresy. Wzięłam od niego te oto rzeczy i na podziękowanie dałam mu buziaka w policzek , co mu się oczywiście spodobało :D . Wzięłam zimny prysznic po czym ubrałam się w ubrania które dał mi Hazza. Miło z jego strony. Ogółem był bardzo miłym chłopakiem.Nie był rozpieszczony tak jak te inne pożal się boże gwiazdki -.- . Poczesałam włosy i wyszłam z łazienki. Styles siedział na łóżku i robił coś w telefonie. Jak usłyszał , że wyszłam , podniósł głowę  i zmierzył mnie wzrokiem od góry do dołu.
- Ślicznie wyglądasz - powiedział uśmiechając się. 
- Dziękuje - odwzajemniłam uśmiech. Byłam święcie przekonana , że nadal będzie się bawił swoim telefonem ale jednak się myliłam. Odłożył telefon na szafkę i wtopił wzrok we mnie.
                                        -------------------------------------------
No i tym oto sposobem pojawił się rodział 3 :) . Muszą być przynajmniej 3 komentarze , bo inaczej nie zobaczycie kolejnego rozdziału :3 . Pzdr <3

niedziela, 22 września 2013

Cześć kochani <3 Nowy rozdział już jutro , lub pojutrze , ewentualnie za tydzień lub dwa ;D . Nie no tak szczerze to postaram się dodać jutro :) ale to też zależy od tego czy będe miała czas. Pamiętajcie : Czytasz=komentujesz . Buziaki misie :**

piątek, 20 września 2013

ROZDZIAŁ 2

..Zobaczyłam całe One Direction.Nie mogłam uwierzyć własnym oczom że dziś, tego dnia będę imprezowała w tym samym klubie co oni.
-Ey ! Ziemia do Alex ! - Jasmine zaczęła mi machać ręką przed oczami.Po chwili się ocknęłam.
-No już,chodź po drinki-złapała mnie  za rękę i poszliśmy w strone lady.Nadal nie spuszczałam wzroku z tych 5 cudownych chłopaków.Odpuściłam sobie dopiero jak ktoś mi ich zasłonił.Tym kimś jak zwykle była moja przyjaciółka.
- Zasłaniasz mi widoki - powiedziałam do niej po czym odepchnęłam ją.Nie sądziłam że popchne ją tak mocno że wyląduje na jakimś chłopaku,ale jednak to był dobry pomysł bo wpadli sobie w oko a ja znowu spokojnie mogłam przyglądać się tym 5 przystojniakom. Gapiłam się na nich przez dobre 20 minut,do czasu aż nie podszedł do mnie..Harry
- Cześć śliczna - rzucił w moją stronę po czym usiadł obok mnie.Przez chwilę siedziałam jak osłupiała.Dopiero później zorientowałam się kto koło mnie usiadł.
-Cz..cześć,Alex jestem - od razu podałam mu ręke uśmiechając się. On również się uśmiechnął i przywitał.Te jego dołeczki *_* Nie mogłam się na niego napatrzeć *_*
- Sama tu jesteś ? - spytał .
- YY nie nie , z przyjaciółką , ale ona tam gdzieś jest z jakimś chłopakiem - odpowiedziałam szczerząc się. Harry pokiwał znacząco głową i obrócił się by spojrzeć gdzie jest reszta jego zespołu
- Tam są moi przyjaciele , chodź przedstawię Ci ich - nie czekając na moją odpowiedź wziął mnie za ręke i poprowadził w stronę reszty.
- Ale żeś laske wyrwał - krzyknął w naszą stronę  Zayn na co reszta zespołu momentalnie obróciła się w naszą stronę. Każdy z nich przejechał mnie wzrokiem od stóp do głów.
- Siema , jestem Niall - jako pierwszy przedstawił się blondyn. Oczywiście nie obyło się bez uśmiechu xD
- A ja Louis, najlepszy przyjaciel Harrego - następny podszedł ten paskowany wariat :) - uważaj na Harrego , nie każda dziewczyna go ode mnie dostaje - puścił do mnie oczko. Zaśmiałam się równocześnie z Harrym.
- Jestem Liam - jako ostatni przedstawił się ten najspokojniejszy. Podziwiałam go za to że wytrzymuje z tymi czterema głupkami 0.o .
- Nie musicie sobie zawracać mną głowy,ja chciałam tylko autograf i zdjęcia jeżeli wogule moge o to prosić - powiedziałam . Wszyscy patrzeli na mnie jak na debilkę
- No ty sobie chyba żartujesz ! Nie odpuszcze takiej ładnej dziewczyny , autografy  i zdjęcie dostaniesz  ale ja chce Twój numer - Harry był słodki. Nie wiedziałam że aż tak mu się spodobam . BA ! Wogule nie myślałam że mu się spodobam. Jestem zwykłą dziewczyną z przedmieści Londynu a on ? Jest członkiem sławnego zespołu za którym szaleją dziewczyny na całym świecie. .
- No dobrze , zgadzam się - uśmiechnęłam się do niego i napisałam mu na kartce mój numer. W zamian dostałam autografy i zrobiliśmy sobie zdjęcia. Te zdjęcia były zajebiste *_* . Po chwilach spędzonych z 1D poszłam szukać mojej przyjaciółki.Nigdzie nie mogłam jej znaleźć.Obiegłam cały klub.Byłam u kresu wytrzymałości.Nie wiedziałam gdzie ona mogła się podziać.Wyciągnełam komórke i zadzwoniłam do niej.Nie odbierała.Szlak by to trafił! Po chwili dostałam esemesa.Ucieszyłam się na sam widok że był on od Jasmine. Napisała : ,,Nie martw się o mnie,jestem u Chrisa,przepraszam że Cię zostawiłam ale widziałam że jesteś z One Direction,nie chciałam wam przeszkadzać,wszystko opowiem Ci jak się spotkamy,Kocham Cię <3  '' Kamień spadł mi z serca.Schowałam telefon i powolnym krokiem ruszyłam w stronę domu.
-Alex czekaj! - w pewnym momencie ktoś zaczał mnie wołać.Obróciłam się.W moją stronę biegnął Styles.
- Haha bo zadyszki dostaniesz - zaśmiałam się . On również
- Chodź do nas,już do domu wracasz? Za wcześnie,chodź - bez żadnego namysłu zgodziłam się. Po raz kolejny złapał mnie za ręke.Bałam sie że paparazzi zrobią nam zdjęcia ale jednak ich nie było.Od razu po wejściu do klubu Harry zamówił nam drinki.Piliśmy,tańczyliśmy..Bawiliśmy się w najlepsze do momentu w którym urwał mi się film...