poniedziałek, 23 września 2013

ROZDZIAŁ 3


Rano przebudziłam się w zupełnie obcym pokoju a na dodatek koło mnie leżał Harry.Momentalnie zerwałam się na równe nogi.
- Harry ! Harry wstawaj ! - próbowałam go obudzić ale nie przyniosło to żadnych efektów.Usiadłam na łóżku i zaczęłam płakać.Miałam tysiąc myśli w głowie. Moją jedyną nadzieją było to  , że nic między nami nie zaszło.W pewnym momencie Styles się obudził. Od razu jak zobaczył , że płacze podszedł do mnie i kucnął przede mną
- Mała .. Co się stało ? Ktoś Ci coś zrobił ? Chłopcy Ci coś powiedzieli ? - zaczął zadawać mase pytań. 
- Nie . Płacze bo obudziłam się z Tobą w łóżku . Zaszło coś między nami ? Proszę powiedz , że nie - ledwo co wypowiedziałam te słowa przez płacz , a on zaczął się śmiać. Nie za bardzo wiedziałam o co mu chodzi 
- Nie.Nic między nami nie zaszło.Nie jestem takim typem , żeby od razu przelecieć laske którą znam 1 dzień chociaż to do mnie podobne , ale nie. Poprostu byłaś nieźle pijana jak i my również dlatego nie było mowy żebyś sama wracała do domu - opowiedział mi wszystko dokładnie uspokajając mnie przy tym. Faktycznie .. Mogłam od razu nie myśleć o tym , że mogło między nami coś zajść. Tym oto sposobem wykazałam jaką mam opinie o Harrym..Eh..Jestem głupia..Wstałam z łóżka i powolnym krokiem skierowałam się w kierunku łazienki. 
- Dam Ci coś do przebrania - odezwał się Harry jak już miałam wejść do łazienki. Uśmiechnęłam się tylko do niego a on poszedł wziąść jakieś ciuchy z szafy. Po chwili podał mi białą podkoszulkę i szare dresy. Wzięłam od niego te oto rzeczy i na podziękowanie dałam mu buziaka w policzek , co mu się oczywiście spodobało :D . Wzięłam zimny prysznic po czym ubrałam się w ubrania które dał mi Hazza. Miło z jego strony. Ogółem był bardzo miłym chłopakiem.Nie był rozpieszczony tak jak te inne pożal się boże gwiazdki -.- . Poczesałam włosy i wyszłam z łazienki. Styles siedział na łóżku i robił coś w telefonie. Jak usłyszał , że wyszłam , podniósł głowę  i zmierzył mnie wzrokiem od góry do dołu.
- Ślicznie wyglądasz - powiedział uśmiechając się. 
- Dziękuje - odwzajemniłam uśmiech. Byłam święcie przekonana , że nadal będzie się bawił swoim telefonem ale jednak się myliłam. Odłożył telefon na szafkę i wtopił wzrok we mnie.
                                        -------------------------------------------
No i tym oto sposobem pojawił się rodział 3 :) . Muszą być przynajmniej 3 komentarze , bo inaczej nie zobaczycie kolejnego rozdziału :3 . Pzdr <3

3 komentarze:

  1. Koment numer 1 haha super Martyś. Zajebiście a teraz już zaraz nowy rodział bo jestem ciekawa co ma ciekawego do powiedzenia Mr. Loczek ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też Martynko jestem ciekawa następnego rodziału więc pisz szybciutko :* ~Kinia~.^

    OdpowiedzUsuń
  3. jezu!! chcę kolejny rozdział!!! genialny!!!!

    OdpowiedzUsuń